środa, 19 września 2018. Imieniny Januarego, Konstancji, Leopolda

Uczyłam się siebie na nowo

2017-10-28 09:00:00 (ost. akt: 2017-10-27 13:07:03)

Autor zdjęcia: Archiwum prywatne

Aleksandra Krysik to węgorzewianka, która wzięła udział w telewizyjnym reality show "Ekspedycja 2017 - Odkrywcy drugiej natury". 26-latka mieszka w Anglii i uwielbia podróżować. Zobaczcie jak wspomina swój udział w programie.

Udział w telewizyjnym reality show kręconym na jednej z filipińskich wysp był przemyślaną czy raczej spontaniczną decyzją?



— Już w okresie liceum marzyłam o wzięciu udziału w tego typu programie. W pewnym momencie pojawiła się informacja o castingu, którą zobaczyłam przypadkowo na facebooku. Właśnie wtedy pomyślałam, że to moja szansa i postanowiłam zgłosić się na casting.

Jak wyglądały eliminacje i dalsze etapy programu?

— Zostaliśmy zaproszeni na czterodniowy casting w Bieszczadach. Spośród tysiąca zgłoszeń z całej Polski zaproszono tylko 18 osób. Nie mieliśmy zbyt wielkiego pojęcia o survivalu. Część z nas podróżuje. Część z osób uwielbia góry więc po trochu mieliśmy przedsmak ekstremalnych warunków, które na nas czekały. Chcieliśmy tego spróbować na własnej skórze. Po castingu wylądowaliśmy na tropikalnej wyspie, która wymagała całkiem innych umiejętności od tych zdobytych na castingu, gdzie mieliśmy okazje nauczyć się jak np. zbudować szałas czy rozpalić ogień bez zapałek. Mimo faktu, że mieliśmy mentora, który pomagał nam w trudnych momentach, warunki na wyspie były dla nas całkiem nowe. Wielu rzeczy musieliśmy jeszcze nauczyć się sami.

Czy uczestnictwo w programie, który wymaga odnalezienia się w ekstremalnych warunkach było dla Ciebie wyzwaniem?




— Program oczywiście był dla mnie wyzwaniem jednak nie wymagał od uczestników bycia survivalowcem. Był to poniekąd eksperyment społeczny. Jak do tej pory nie było takiego tv show, którego formuła polegałaby na współpracy, a nie tylko rywalizacji i wzajemnej eliminacji. Nasza szóstka została wybrana po to, byśmy się wspierali i starali się przetrwać. Byliśmy rozbitkami, którzy musieli się szybko zaadaptować do nowego miejsca i warunków.

"Ekspedycja" skupiała różne osobowości? Jak wyglądały wasze relacje?

— To prawda. W programie było sześć różnych osobowości o różnych temperamentach. Każdy z nas bardzo różnił się od siebie, przez co czasem bardzo trudno było się dogadać. Nieraz byliśmy głodni jednak to nie głód był najtrudniejszy, a problem z wzajemnym porozumieniem. Różnice między nami można było zobaczyć już w pierwszym odcinku. Jednak pomimo różnic, polubiliśmy się. Ludzi, u boku których wystąpiłam wspominam jako dobrych, pełnych ambicji i charakteru.

Jak wspominasz czas spędzony na Filipinach?

— Całą podróż wspominam bardzo dobrze. Było to dla mnie całkiem nowe i ekscytujące doświadczenie. Filipiny są bardzo ciepłym krajem, gdzie ludzie są niezwykle serdeczni. Żyje się tam skromnie lecz uczynnie. Całe to przedsięwzięcie poza spełnieniem marzenia było dla mnie celem życiowym, który osiągnęłam. Chciałam się sprawdzić i to mi się udało. Program otworzył przed nami nowe możliwości. Uczyliśmy się samych siebie na nowo. Szukaliśmy własnych wartości, słabości oraz nauki walki z nimi. Program dał nam szansę nauki współpracy z ludźmi w trudnych warunkach oraz "zbudował" nas na nowo i dzięki temu po takiej przygodzie staliśmy się silniejszymi ludźmi.




Więcej przeczytacie w piątkowym wydaniu Węgorzewskiego Tygodnia. Zapraszamy do lektury!










Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. wegorzewo city #2410571 | 83.17.*.* 5 sty 2018 14:38

    kilka lat wstecz poznałem filipinczyków bardzo mili ludzie, skąpi ale jeśli chodzi o ich nacje to można na nich polegać są otwrarci i ogólnie ok.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages